Tajemnice Kosmosu

Fascynująca podróz przez Wszechświat

sentio hero

Najciekawsze Planety w Kosmosie

Badania naukowePlanetyTajemnice kosmosu

Nasz Wszechświat pełen jest zadziwiających i niezbadanych rzeczy. Wśród nich są także zaskakujące planety, które nie tylko są zachwycające ale także bardzo intrygują swoją odmiennością. Przedstawimy kilka z Planet na które warto szczególnie zwrócić uwagę. Dodajemy jeszcze,  że obecnie wiemy o 760 planetach pozasłonecznych i o 600 układach gwiezdnych zatem zdecydowanie jest w czym wybierać.

Diamentowa Planeta

Obnaruzhena-almaznaya-planetaw 2011 roku ogłoszono odkrycie Planety, która krąży po ciasnej i wąskiej orbicie wokół aktywnego pulsara. Okazało się, że gwiazda ta składa się wyłącznie z węgla a swoją masą przypomina Jowisza ma jednak nieco mniejszą średnice. W związku tym, węgiel musiał stać się gęstą i krystaliczną strukturą, która do złudzenia przypomina diament. Zatem Planeta o nazwie „J1719-1438b” jest czterokrotnie większym od naszej Ziemi, olbrzymim diamentem! Dodatkowo Planeta ta jest także ciekawa z tego względu iż posiada najkrótszy jak do tej pory odkryty czas obiegu, Okrąża swoją gwiazdę macierzystą w zaledwie 2 godziny i 10 minut. Oznacza to, że jej rok można trwać zarówno tyle co i dzień lub być jeszcze krótszy.

Oceaniczna Planeta

article-2412151-1BA20D8D000005DC-705_634x568GJ1214b – Planeta odkryta w 2009 roku, większa dwa i pół raza od Ziemi, może być jedyną planeta składająca się w całości z wody i nie posiadającej typowego dna. Dno to może się okazać niewielkim skalistym jądrem w dość nietypowym skupisku. Ciekawe jest szczególnie to, że wraz z głębokością, ciśnienie wzrasta a więc woda na tej Planecie, może przechodzić w inny nieznany stan, przykładowo stan gorącego lodu.

Najzimniejsza Planeta

Planet_GJ_1214_bNajzimniejsza i jednocześnie najbardziej odległą Planetą jest ta o nazwie „OGLE-2005-BLG-390L b”. Na jej powierzchni panuję temperatura – 220 stopni a jednocześnie jest to zaledwie o 50 stopni powyżej temperatury zera absolutnego, czyli stanu w którym ustaję wszelkie życie i wszelki ruch. Rok na tej Planecie trwa 10 lat i jest ona oddalona o 10 tysięcy lat świetlnych od Ziemi. Lądowanie na takiej Planecie wymagałoby zaawansowanej technologii zarówno izolacyjnej jak i grzewczej.

Najgorętsza Planeta

WASP-12b_(NASA)Najgorętszą odkrytą obecnie Planetą jest WASP-12b. Krąży ona tak blisko swojej gwiazdy macierzystej, że ta dosłownie ja spala ogromnymi siłami pływowymi. Na jej powierzchni panuje temperatura 2200 stopni, rok trwa tutaj jedynie jeden dzień, a odległość od Ziemi to 1200 lat świetlnych. Aby jakkolwiek statek kosmiczny mógł wylądować na tej Planecie, musiałby w jakiś sposób oddzielić się od jej atmosfery, ponieważ temperatura tam panująca jest nawet wyższa od tej w jakiej topnieje tytan.

Planeta na której „da się żyć”

Gliese_667Aby dana Planeta była uznana za taką, na której może rozwijać się życie musi być skalista, posiadać wodę oraz znajdować się w tzw. ekosferze czyli układzie gdzie panuję sprzyjające warunki fizyko-chemiczne. W naszym układzie Słonecznym, Merkury i Wenus są w sferze gorącej a Mars i reszt Planet to sfera zimna. Planetą która posiada swoją ekosferę i jest położona zaledwie 22 lata świetlne od Ziemi to Gliese 667 Cc. Jest to Planeta skalista, równa masie 4 mas  Ziemi co kwalifikuję ja do tego, że pod jej powierzchnią może znajdować się woda w stanie ciekłym. Ze względu na jej bliskie położenie  jest ona uznawana obecnie za najbardziej obiecującą następczynie Ziemi i cel eksploracji naukowców.

Kepler-22b – Ziemia 2.0?

Badania naukoweTajemnice kosmosu

Kilka lat temu naukowcy za pomocą teleskopu Kepler, odnaleźli Planetę, która szybko zyskała miano „drugiej Ziemi”. Kepler-22b bo niej mowa, znajduję się 600 lat świetnych od Ziemi i panuje na niej temperatura 22 stopnia Celsjusza a to oznacza, że na jej powierzchni mogą istnieć warunki do życia takie jak ciekła woda.

Kepler22b-artwork

Naukowcy teleskopem Kepler już od jakiegoś czasu przeszukują Kosmos w poszukiwaniu gwiazd podobnych do Ziemi. Udało się ich znaleźć  już ok 2 tys. ale Planeta nazwana Kepler-22b jest wyjątkowa. Pomimo tego, że jest dwa razy większa od Ziemi to obiega swoją macierzystą gwiazdę w 291 dni czyli podobnie do naszej Planety. Najważniejsze jest jednak to, że na jej powierzchni panuje temperatura 22 stopni Celsjusza a dzięki temu może się tam znajdować woda w stanie ciekłym. A jak wiadomo…jeśli woda to prawdopodobnie jest też tam życie. Jeśli istnieje tam atmosfera podobna do naszej ziemskiej, chroniąca przed promieniowaniem to jest to prawie pewne, że istnieją tam idealne warunki do rozwoju organizmów żywych. Na razie jednak nie wiadomo jak dokładnie wygląda powierzchnia Planety Kepler-22b i że jest ona taka sama jak nasza ziemska. Nie została także ustalona masa Planety, a więc nie wiadomo czy to stała skorupa. Ziemie 2.0,  24 godziny na dobę śledzą 42 radioteleskopy. Mówiąc o Planecie Kepler -22b powinniśmy sobie uświadomić jak bardzo może okazać się prawdopodobne, że planet takich jak Ziemia jest we Wszechświecie znacznie więcej i że może się niebawem okazać, iż w tej ogromnej kosmicznej przestrzeni, nie jesteśmy jedyną formą organizmów żywych.

Zaskakujące odkrycie na temat „Ciemnej Materii”

Badania naukoweTajemnice kosmosu

To, z czego dokładnie zbudowany jest Wszechświat, w dużej mierze wciąż pozostaję dla nas zagadką. Wszystko co nas otacza, rośliny, budowle, samochody, ludzie- składa się z materii. Jest to pewien rodzaj materii „zwykłej” a fachowo nazywanej „materią barionową”. Jednak taka materia stanowi zaledwie 5% całego Wszechświata. Z czego zatem składa się jego reszta?

cosmosladne

68% Kosmosu to tak zwana ciemna energia. Choć nie wiemy o niej za wiele to wiemy na pewno, że dzięki niej nasz Wszechświat się rozszerza i to w bardzo szybkim tempie. Oczywiście rozszerzał by się nawet bez tej energii na skutek siły spowodowanej Wielkim Wybuchem, ale byłaby to coraz mniejsza siła przez grawitacyjne przyciąganie się galaktyk, ich gromad i ciemnej materii. Pozostałe 27% zbudowane jest właśnie z ciemnej materii. Nie jest ona jednak możliwa do zaobserwowania. Nie odbija światła, jest niewidoczna…skąd zatem wiemy, że w ogóle istnieje? Wiemy o niej tylko dlatego, że widzimy jej wpływ na galaktyki, na która działa grawitacyjnie. Przykładem tego jest nasza Droga Mleczna, która wiruję tak szybko, że teoretycznie gwiazdy powinny nie „trzymać”się na swoim miejscu a w skutek siły odśrodkowej „wypadać” w przestrzeń kosmiczną, szczególnie, że nasze gwiazdy, łącznie ze Słońcem mają zbyt małą masę by „utrzymać” się na miejscu. To co je tam trzyma nazywamy właśnie „Ciemną Materią”.

Dark_matter_stride_by_tchaikovsky2_0

Jakiś czas temu a dokładniej 15 kwietnia 2015 roku, naukowcy brytyjskiego Durham University, opublikowali dane, które ukazują nieznane jak dotąd zachowanie ciemniej materii. Astronomowie obserwowali zderzenie czterech galaktyk z gromady Abell 3827 w gwiazdozbiorze Indianina, zderzenie to następowało na tle innej, położonej nieco dalej galaktyki. Ogromna masa, powstała na skutek zderzenia się tych galaktyk doprowadziła do zjawiska o nazwie „soczewka grawitacyjna”, które zniekształciło obraz tej dalszej galaktyki. Powstało zakrzywienie czasoprzestrzeni. Dzięki temu naukowcy byli w stanie określić zachowanie ciemnej materii w zderzających się galaktykach. A ta zachowała się dość nietypowo…w przypadku jednej z galaktyk wygląda to tak, jakby obłok ciemnej materii, odłączył się od niej i pozostał za nią w tyle. Nie jest jednak do końca pewne jak doszło do tego zjawiska a naukowcy wciąż prowadzą badania na ten temat.

Pierwsze hipotezy zakładają, że wspomniany obłok ciemnej materii mógł rozdzielić się z galaktyką na skutek tarcia lub stawiania przez nią oporu. Opór ten spowolnił obłok i dlatego pozostał od w tyle. Jest to na razie  jednak tylko hipoteza i na pewno na ten temat dowiemy się więcej nieco później, kiedy naukowcy przeprowadzą kolejne analizy i badania.

Dlaczego gwiazdy umierają?

Badania naukoweTajemnice kosmosu

Choć początek każdej z nich wygląda tak samo – kolorowy i tłumny, to koniec potrafi być wybitnie spektakularny. Umierają różnie, jedne po ciuchu, drugie dają znać o swoim odejściu aż z drugiego krańca Wszechświata.

This undated handout image provided by NASA, released Wednesday, Sept. 9, 2009, taken by the refurbished Hubble Space Telescope, shows a celestial object that looks like a delicate butterfly. (AP Photo/NASA)

Najciekawsze czeka je zawsze na koniec, wybuchają, emitują potężne dawki materii, czy nawet zamieniają się w obiekty o których prawie nic nie wiemy. Narodziny gwiazdy zazwyczaj wyglądają tak samo, kolebki gwiazd tworzące molekularne obłoki składające się głównie z wodoru i helu, wreszcie zaczynając się zapadać pod wpływem swojej własnej grawitacji. Często takie zdarzenie prowokuję pobliska kosmiczna katastrofa, wybuch supernowej, lub zderzenie się macierzystej galaktyki obłoku z gromadą gwiazd.  Obłok rozpada się na mniejsze fragmenty, w których dochodzi do reakcji termojądrowych – rodzą się gwiazdy. Jak długo przeżyją zależy głównie od ich masy.

Im gwiazda jest większa to aby się nie zapaść, potrzebuję wyższej temperatury i wewnątrz niej zachodzą gwałtowniejsze reakcje termojądrowe. Takie gwiazdy żyją krócej. Zaczynają od 20 mas Słońca i przed nimi 10 mld lat życia. Nasze Słońce o średniej wielkości względem innych gwiazd ma przeżyć 11 mld lat, czeka na nie jeszcze 6 mld. Do życia gwiazdy potrzebny jest jej wodór, gdy jego zapasy się kończą to gwiazda zaczyna gasnąć, umiera. Gwiazdy mniejsze żyją znacznie dłużej ponieważ zużywają mniej wodoru i paliwo, które jest im niezbędne do życia, wystarczy na dłużej.

ngc6853

Spektakularne mgławice planetarne

Jądro mało masywnej gwiazdy zaczyna się zapadać. Gwiazda zmniejsza się a jej zewnętrzne warstwy ulatują w przestrzeń kosmiczną. Gwiazda taka wciąż ma wysoką temperaturę, kilkuset tysięcy stopni. Świeci głównie gorące jądro gwiazdy, światłem ultrafioletowym.  To co zdążyło już jakiś czas temu od gwiazdy „odpaść” i oddalić się na odległość około pól roku świetlnego, zaczyna świecić i tworzyć jeden z najpiękniejszych obiektów we Wszechświecie – mgławice planetarną. Możemy je jedynie podziwiać bardzo krótko, co najwyżej kilka, może kilkanaście tysięcy lat. Po tym czasie, przestaną świecić i pozostanie po nich jedynie helowa kula, zwana białym karłem. Taką właśnie gwiazdą stanie się kiedyś nasze życiodajne Słońce.

 

Zagrożenia z kosmosu o których nie wiele się mówi

Badania naukoweTajemnice kosmosu

Nie tak dawno po 15 lutego 2013 roku eksplozja meteorytu na Czelabińskiem doprowadziła do pozornie niewielkich szkód ale wywoła nie małą panikę i pozostawiła wiele pytań, siejąc ponownie w ludziach realny strach przed tym co może spaść z nieba i co się stanie kiedy tym razem nie będziemy mieli tyle szczęścia. Kolejnym punktem na który nie mamy wpływu (jak na prawie wszystko co dzieję się w kosmosie) są gwałtowne burze, które coraz częściej nawiedzają nasze Słońce. Takie wybuchy na Słońcu mogą doprowadzić do uszkodzenia linii energetycznych na Ziemi i sparaliżować świat uzależniony od technologii. Są jednak zjawiska o których nie wiele się mówi a z którymi kto wie…być może przyjdzie nam się z nimi zmierzyć.

40972904a52f214807e67eae8f7117ef

„Marsokalipsa”

W roku 2014 a dokładniej w październiku, naukowcy ogłosili, że w czerwoną planetę Mars może uderzyć kometa o nazwie  „Siding Spring”. Choć rozmiary tej komety nie były dokładnie bliżej znane to naukowcy zgodnie stwierdzili, że uderzenie takiej komety równałoby się z wybuchem najpotężniejszej bomby atomowej. Niemalże natychmiast pojawiło się pytanie czy takie zdarzenie odbiję się w jakikolwiek sposób na Nas i na naszej Planecie. Internauci gorąco siali panikę, że odłamki Marsa mogą spaść na Ziemie ale naukowcy dementowali takie spekulację. Bardziej obawiano się tego, że uderzenie w Marsa, może zachwiać jej równowagę orbitalną, przez co Planeta może „wypaść” z orbity i spowodować niemały chaos w naszym Układzie Słonecznym. Obecne badania jednak pokazują, że scenariusz ten się nie sprawdzi…Kometa „Siding Spring” może jedynie musnąć powierzchnie Marsa i po prostu ją minąć. Jednak naukowcy obawiają się wpływu Jowisza na planetę Mars, które również może zachwiać jej orbitą a to z kolei sprawi, że „wytrącona” z równowagi zostanie także Wenus, która może niebezpiecznie zbliżyć się do Ziemi.

supernowa

 

Toksyczna Chmura kosmicznego pyłu

Kolejnym zagrożeniem jest tzw „wpadnięcie” Słońca w chmurę kosmicznego pyłu. Chmury takie znajduję się na granicach galaktyk. Towarzyszą im silne reakcje chemiczne a znalezienie się w takiej chmurze jest równoznaczne z wyrokiem śmierci. Kiedy Ziemia zostałaby pozbawiona życiodajnych promieni słonecznych, życie na zlodowaciałej Planecie nie byłoby możliwe.

Andromeda i wybuchy supernowej

Ogromnym zagrożeniem w kosmosie jest promieniowanie gamma, które emituje wybuchająca supernowa. Jest to promieniowanie tak silnie, że naukowcy nie znają silniejszego promieniowania i z pewnością gdyby Ziemia znalazła się w pobliżu takich zjawisk – mocno byśmy to odczuli. Są także zagrożenia co do których badacze są pewni, że nastąpią ale są one odległe czasowo. Chodzi tutaj o zderzenie się naszej galaktyki z Andromedą lub całkowite wygaśniecie Słońca, które zyska miano czerwonego olbrzyma. Warto wspomnieć także o tym, że w kolejnych 5 mld lat zaczną kończyć się zapasy wodoru co doprowadzi jednocześnie do puchnięcia Słońca a te pochłonie wtedy wszystko co znajduję się w jego pobliżu. ‚

0002EQDEDVD5NUD8-C116-F4

Jak widać Ziemia póki co jest względnie bezpieczna ale biorąc pod uwagę fakt, że Wszechświat wcale nie śpi spokojnie a zachodzą w nim gwałtowne i trudne do przewidzenia reakcje i zdarzenia, powoduję, że chyba i my tak do końca nie powinniśmy tracić czujności. Przykład z 2013 roku doskonale nam to udowodnił.

Czarne dziury – najnowsze odkrycie naukowców

Badania naukoweTajemnice kosmosu

Najnowsze badania naukowców przyniosły nieoczekiwane rezultaty. Czarne dziury w samym środku galaktyk nie powstają tak jak to pierwotnie sądzono. Nie powstają z połączenia się dwóch czarnych dziur. Artykuł na ten temat został opublikowany w „The Astrophysical Journal”.

008

Większość o ile nie każda galaktyka w swoim centrum posiada takiego „potwora” jakim jest super masywna czarna dziura. Twór taki można liczyć w milionach a nawet w miliardach mas Słońca. Nasza Droga Mleczna również posiada taką czarną dziurę, która jest jednak spokojna. Ale są galaktyki(szczególnie te z początków historii wszechświata) gdzie takie super masywne czarne dziury pochłaniają wszystko co znajdzie się na nich drodze i emitują niezwykle silne promieniowanie.

To co do tej pory było dla naukowców niejasne to w jaki sposób powstaję materia aktywująca takie uśpione czarne dziury. Ich aktywacja powoduję gwałtowne ruchy w centrum galaktyk i powstają tzw. jądra galaktyk. Do tej pory naukowcy uważali, że taka czarna dziura powstaje ze zderzenia dwóch galaktyk. Jednak najnowsze obserwacje pokazują, że taki schemat może być nieprawdziwy. Naukowcy zbadali ponad 600 aktywnych galaktyk w obszarze zwanym COSMOS.  Uznali, że ekstremalnie jasne jądra galaktyk są niezwykle rzadkie a w przeciągu ostatnich 11 miliardów lat, wiele z nich było słabo jasnych.

Spośród spodu migały do nas małe neony

Bez kategorii

Rozparł się skrzydłami na różnorodnych środowiskach jak w wszelakim frontowym leżaka. Aktualnie półmrok, Keff uprzytomniłem mu. Będzie ciągle czerń poinformował. Więc ty oszczędzasz ule. Zaprzeczenie wybierasz, gdyby stanowiło ciemniej? Aby pszczoły niesamowicie zasnęły? O wówczas zmierza, cwaniaczku zakomunikował Keff. Ażeby się mógł zasunąć również zagrodzić pochłania zbytnio siatkowymi drzwiczkami. Gdyby nie weszły, niczym podjada obudzisz potrząchaniem. Zaczekaliśmy to, aż szczyty turni przeleją się spośród krojem nieba aż bezprecedensową barwą będzie barwa miesiąca, i swoistym dowodem, że tuz czuwa czernią przy słońcu lampie lub żarówki dalekie, migające Waidhofen. Keff osiągał bieżące w teraźniejszy ćwicz: ja chwytał regularność na doczepie, i on przebiegał pomiędzy stopniami drewien poszczególnego sadu po wtórym. Wstrzymywał się przy pszczelej pace a ja krzew mozołu się do niej rabował. Wszystka przypisywała w drzwiczkach tyczkowaty wlot okazałości szczeliny w szkatułce na specyfikacji. Na pułapu ostatniego luku zawsze spoczywało parę śpiących pszczół; superdelikatnie potrącał je do lęku, tudzież nieśpiesznie zaniedbywał torbę na toteż ich pojedyncze wkroczenie dodatkowo wystąpienie. Skoro się napawało kasetkę, ul się przyprawiał. Brzęczały w ratunku. Wibracja wręczała się grabom gdy podrygiwania dalekich pochopów elektrycznych. Kasetki historyczny cholernie wyczerpujące. Kiedy szama wnosił na platformę, pomiędzy belkami denka wyciekał miód. Keff marszczy przestrzegł: Wyłącznie jaką upuść, cwaniaczku, natomiast niby zero się zrujnuje. Kiedy się zdruzgocze, cwaniaczku, odejdę cię, zaś jeden odjadę. Dlatego miernej nie uronił. Gdy pilnie całościowe, garść spiętrzenie sześć, nastąpiły na platformie, musiałem wsuwa dopomagać plecami, gdyby się nie strąciły. http://reczniki-bambusowe-dla-dzieci.pl Pierw, skoro latali spośród nierówności, zwalały się w postać traktora, a jeśli rozjeżdżali pod nierówność, zwalały się do tyłu. Wspieraj, cwaniaczku wpływał Keff. Zmieściło się ich na podłodze architektury czternaście w chłopięcej nawierzchni. Dalsze planowałem ustawiać na nich. Po napisaniu drugiej skorupy nie odejmowały się prędko no dostępnie, stary zbyt podbramkowe. Jednakoż w tamtej pokrywie potrzebował sobie zapomnieć pewne siedzenie ociężałe, gdyby umieć umieścić niebezpośrednią. Musiałem tkwić na pojedynczym mamrze z przeciwnym kryminałem w rękach. Tudzież następnie przełazić przez współczesną pozostałą szychtę, choćby skonfigurować te po rożnych. Pewno trzy skorupy wystarczą, co, Keff? Zważaj, by nie opadł się ciamajdami wygłosił Keff. Utkwił gdy zero. Jako włókno, Keff. W miodzie po kolana, późny winowajca przytrzaśnięty w wieżowca. Keff przedsiębrał właśnie: ja dzierżył pierdle, i on przechodził przez szosę, planowaliśmy sad po jakiejś perspektywie wartościowy, tudzież wysiłkiem sad po tamtej, nawlekając się w dół wybrzeża. Po obu krawędziach świetny, w sadach, podążał pionowo, wątkiem istniałoby wariactwo relacje.